Takiego szamba to nie było chyba nigdy w wielkim klubie - AŻ TAKIEGO, bo to jest zwyczajna patologia na poziomie ludzkim.
Wiadomo było po zwolnieniu Xabiego że będzie taki syf, Arbeloa zaczął pieścić rozpieszczonych lalusiów, którzy właśnie wygrali batalię o szatnie, nie dał im planu nie dał im klasy, nie dał impulsu. Arbeloa myślał że Ancelotti po prostu rzucał piłkę i zawodnicy grali, i może tak było ale to jest jak mówić że "też bym tak zaśpiewał" albo "też bym namalował ten obraz" a potem porażka bo jednak jak coś wygląda prosto i przynosi rezultaty nie zawsze jest rzeczywiście proste.
Vinicius głaskany dalej niedojrzały Mbappe udaje kontuzje jak nie ma co wygrać Rudiger pobłażliwie traktowany będąc śmieciem boiskowym I najwyraźniej ludzkim jak uderzył Carrerasa i podobno się nad nim znęcał Valverde to zwierze nie człowiek, agresor I cham, prostak który biega jak dzik i kopie jak dzik ale to dlatego że nie ma mózgu. Dlatego też gra na prawym lepiej niż w środku. Huijsen niezainteresowany Carvajal obrzydliwy prostak, który potrafi się wypruć na 18 letniego Yamala I wyglądać jak 7 nieszczęść na ławce.
Toksyczna drużyna i ohydni ludzie, niesympatyczni i niestrawni.
Brakuje tatuśka jakiegoś, profesorka kogoś o innym podejściu. Real dbał o kadrę tyle lat i jestem oszołomiony wręcz tym jak bardzo nie robienie sobie fundamentów poprzez transfery przyszłościowe zabiło ten klub i nas*ało na grób.
Jedna prośba do naszych - błagam zdemolujcie ich, zróbcie im 8:0, Real nigdy nie był i nigdy nie będzie w tak beznadziejnej sytuacji jak ta, wykorzystajmy to aby osłodzić jeszcze bardziej to mistrzostwo!
Visca Barca i Flick, dzięki że tacy nie jesteście !!
@Czyhrynski co za głupie gadanie, nie wiemy co by się wydarzyło, to był sezon w którym traciliśmy o jednego gola mniej niż zdobywaliśmy, może było by 3:2 4:5 może to może tamto, nie wiemy i nie możemy tak podchodzić do teoretycznych sytuacji. Ja wierzę w ten zespół i jakby zrobić wzmocnienia na następny sezon to tutaj mamy ciągły progres i zaciesz z samej gry
Ale te Atletico to są pały, zawsze nas wyrzucą z tej LM, a potem się rozkładają na kimkolwiek, teraz musieli się podłożyć już w półfinale, bo Real nie mógł już grać w finale więc nie było sensu awansować do fianłu i tam się podłożyć.... Lubię i nie znoszę tego dzikiego klubu.
Atletico zawsze i wszędzie to jest joker w talii, niby działa jako najmocniejsza karta, ale w większości gier go po prostu szukasz i wypie*dalasz bo chcesz normalnie pograć.
Tylko tak tutaj zostawię swoją subiektywną opinię:
> Real się wali przed meczem z City, cały świat myśli, że Real dostanie łomot i się ośmieszy = Mbappe ma kontuzję kolana i kuruje się na MŚ
> Real okazuje się, że rozprawił się z ManCity i figuruje już jako faworyt w "swoich rozgrywkach" = magiczne ozdrowienie Mbappe, w ogóle to nie te kolano co ja gadałem, pełna gotowość jazda jazda
> Real odpada z Bayernem, jeszcze jest trochę szans na La Ligę = Mbappe człapie po boisku, zero zaangażowania
> Real traci praktycznie szanse na mistrzostwo i czeka go prawdopodobny "wpier**l" w El Clasico i wielkie ośmieszenie biorąc pod uwagę formę Realu = Mbappe jednak kontuzja i nie zagra do końca sezonu jednak a jednak...
Ja widzę tutaj pewną prawidłowość, przy meczu z City Mbappe był praktycznie kaleką, który chrystusowo ozdrowiał w momencie kiedy mógł być znowu gwiazdą.
Mbappe wypisuje się z grania kiedy wie, że nie ma o co grać, bo przeceiż książe paryski wygrywa tylko mistrzostwa świata i gra najważniejsze mecze, a nie jakieś tam mecze ligowe.
Sory, ale Mbappe jest uzależniony od dobrego PR, nie gra nigdy dla drużyny i zachowuje się kompletny tchórz. W dziwny sposób nawet wolę Viniciusa od królewicza, bo ten przynajmniej ma troszeczkę genu CR7, gdzie jak nie idzie to chociaż na złość on chce zagrać dobrze i chociaż puknie jakąś bramkę. (wiadomo skala lubienia to awans z -5 na -4,5 w skali do 100) ;)
Szczerze jak bardzo go nie szanuję, to uważam, że Real został przekręcony na tej czerwonej kartce, tak już poza karmą, innymi meczami, historią złodziejską...
Też byłbym wściekły za czerwo za takie coś w takim momencie, co by nie mówić, sędziowanie jest pokraczne od kiedy jest VAR.
Mecz pokazuje ile znaczy doświadczenie w zespole, kogo zabrakło? Po pierwsze Raphinii, po drugie... Martineza - brakuje dwóch weteranów, "30stek", w wyjściowym składzie.
Griezmann pokazał jak czyta sie grę, Koke zrobił co miał, Llorente dopełnił zniszczenia.
U nas w obronie musi pojawić się SOLIDNY gość, tutaj powinny polecieć pieniądze z wydane z głową, czasami chciałbym, żeby Kounde wrócił na środek i nawet przy swojej ślamazarnej zwinności mógłby dać nam siłę i doświadczenie (chociaż czuję że to może trochę naciągane przeczucie).
Kounde na prawej obronie nic nie broni, przegrywa większość piłek kiedy staje przed nim 7/10 drybler, nie ma zwrotności jest zbyt napakowany i łatwo wziąć go na zamach.
Szkoda że historia Araujo się tak potoczyła jak potoczyła, bo siła i szybkość (a nawet zwyczajna szerokość) tego gościa przydałaby się w swoim bestialskim prime.
Cubarsi jest w wieku Yamala, ale Yamal może stracić piłkę (poza tym jest też okazuje sie bogiem futbolu), a Cubarsi przy popełnieniu błędu popełnia też cały mecz. Chłopak będzie bardzo dobry w przyszłości, ma spokój, ma te "martwe oczy" zwycięzcy, ale MUSI MUSI MUSI grać z doświadczonym partnerem u boku.
Gerard Martin mimo memów jest solidny i ma serce, dla mnie to na prawdę starczy na bycie trzecim obrońcą w zespole do rotacji z kim trzeba aktualnie, bardzo go lubię i jeżeli poczyni progres taki jak z poprzedniego sezonu na ten to będzie bardzo dobry. Póki co bardzo nieoszlifowany.
Balde do kasacji po tym co Cancelo pokazuje, bez Cancelo obecnie nie mamy lewego skrzydła, bo nasi pilkarze grają tam na sprint i do przodu, nawet Raphinia nie umie dryblować, a Cancelo dwoma ruchami potrafi znaleźć sobie przestrzeń.
Gavi oby był zdrowy i będzie dobrze.
DeJong wiecznie talent, raz profesor raz nudziarz, uważam że też do kasacji po sezonie. Nawet jeżeli moja teza to więcej doświadczenia, ale on ma za przeproszeniem "doświadczenie wiecznego przegrywa" - dokładnie takie samo fatum co Ter Stegen.
Fermin jest świetny, ale tak nieopierzony, że szok, chłopak potrzebuje się dalej tak rozwijać i ta sama kwestia co u Gerarda Martina - kolejny sezon - kolejny krok naprzód i będzie dobrze.
Olmo do zgruzowania, gracz albo kontuzjowany albo momentów, ginie w trakcie spotkania najelepiej sobie radzi w gąszczu nóg i przy szybkiej grze, która w tym sezonie kuleje. Tutaj bym też poszukał takiego gracza ale zwyczajnie i po prostu - solidnego, wstawiasz do składu i masz pewność pewnego minimum. Przy całej sympatii do jego stylu gry, to nasz case Fabregasa trochę, niby wszystko w porządku, piłkarz TOP, ale w Barcelonie po coś odchodzili wcześnie by potem wrócić do nie do końca wysokiej klasy grania.
Ferran Torres - zgruzować, nie można, po prostu nie można, czekać na jakiegoś piłkarza cały sezon i liczyć na to, że TYM RAZEM TO JUŻ RUSZY MASZYNA, nie Ferran, dosyć już na prawdę.
Lewandowski.... serce mówi Polak w Barcelonie, niech to trwa, proszę, niech zagra jeszcze kilka spotkań, niech to się skończy na lidze mistrzów... Realistycznie jednak, nie pozbędziemy się i Ferrana i Lewego, z wywalenia Lewego kosmicznie dużo nie zyskamy jeżeli ten serio mógłby obniżyć płace, a Ferran może da się jakoś spieniężyć. Z dwójki złego, chciałbym zostania Lewego, nawet do pomocy na treningach nowemu piłkarzowi, bo wiedzę ma na pewno kolosalną i mental "wschodni" przydałby się naszym Hiszpanom.
Weźcie się ogarnijcie, chłop napisał, że boli porażka, walczyli i taki jest fakt. Wylew brudu na Lewego, bo napisał wiadomośc do kibiców, serio?
Nie obniżajcie poziomu naszej grupie kibicowskiej, bo takie puste żale to domena innej strony i innego klubu. Walczyli, dali z siebie wszystko, Lewy był ważną częścią tego projektu i tego sezonu, na prawdę nie zasłużył sobie, żeby z takich słów się z niego, albo kogokolwiek innego naśmiewać.
Szacunek dla drużyny, bo wstydu nie przynieśli.
Zespół jest młody i z każdym rokiem będzie coraz silniejszy.
Zostaje El Clasico i zacieram ręce na kolejny sezon, to tylko piłka, a Lewy jest w niej legendą.
Słowami i gestami Mourinho: "respect *calma calma* respect"
piękne słowa, które jak wiadomo powszechnie aplikują się również do Realu - "nie szanujemy drużyn, które udają, że rywalizują na najwyższym poziomie".
Od lat Real odpuszcza całkowicie Puchar Króla, a ligę wygrywają w najgorszych momentach Barcelony. Szanuję nasz klub, że zawsze idziemy po wszystko, nawet jeżeli chciałoby się sięgnąć po tą Ligę Mistrzów i może i dobrze by było się położyć przed jakimś Albacete. ;)
Ale chyba jednak honor nie pozwala odpuścić krajowego podwórka.
Jak na moje to każdy to będzie problem, od jakiegoś czasu w LM nie dają kartek na początku meczu i potem wahają sie przed drugą jeżeli jest takowa sytuacja.
Kiedyś pamiętam że o wiele więcej sie mówiło o "chorenieniu" największych graczy, piłkarzy którzy wchodzą często w drybling i mogą być wielokrotnie faulowani. Odnosiło się to do Messiego i do Robbena i do Cristiano i nie było traktowane jako faworyzowanie, tylko ochrona przed zezłomowaniem. I tak te faule się mam wrażenie o wiele bardziej wykruszyły, bo to jak grali Carvalho, Coentrao czy inny Ujfalusi to był kryminał często niedostrzegany.
Teraz oczy krwawią, że widzi się (I JEST TEN VAR co nic nie może zrobić jak nie ma czerwonej kartki (idiotyzm)), jak Carreras robi stępel Yamalowi i już powinien grać na ryzyku, albo Koke, który albo gra na większym ryzyku albo lecą dwie żółte i typa nie ma.
A tak to sędziowie tak się boją podejmować decyzje, że:
> nie da kartki, bo początek meeeczu, bo liga mistrzóóów, bo nie chce zabić tempa spotkaaaania...
> ewidentna czerwona dla Cubarsiego - no bo ewidentna
> teraz dam żółtą, bo wteeedy nie daaaałem, bo to był mocny faaaaul, on jeszcze nieee ma żółtej więc nic mi nikt w internecie nie zrobi...
I tak to wygląda, że dostajesz albo straight out of compton czerwo za coś ewidentnego, a takie w kolorze siku jak się pije dużo wody karteczki nie wpadają i to ONE tak na prawdę psują mecz.
Trochę się miotam z myślami ale chodzi mi o to, że - kartki daje się bardziej patrząc na czynniki zewnętrzne, jak czas meczu, ranga przeciwników i popularność zawodnika, niż rzeczywiście pod kątem brutalności czy taktyczności przewinienia.
Nie uwierzę, że jeżeli Yamal wjechałby sankami w Koke w 5minucie meczu to by dostał czerwoną; dostałby w 78 minucie.
Tak samo jakby Koke wjechał na sino-koperkową kartkę w 5minucie w Yamala, to sędzia wie, że Atletico gra piłkę fizyczną i bardzo by ich ta kartka wyhamowała.
Prawdopodobnie nie jest to prawda, ale tak zwyczajnie się czuję oglądjąc nasze mecze w LM.
@Roobo kurde jaka wielka szkoda, że w świecie tylu opinionistów i ekspertów ja biedny nie interesowałem się partiami na węgrzech na tyle żeby znać ich poglądy i propozycje przyszłości...
Nie rozumiem co cię tak "bawi mocno xd", idź na spacer, zadzwoń do bliskiej osoby zapytaj co u niej, a nie gnijesz jak wielu innych w politycznym szlamie powtarzając co akurat osoba w tv co ją lubisz powiedziała na dany temat...
"wyborcy KO" - każdy?
"konserwatyści" - o rany jakie ogólne słowo
"partia antysystemowa" - o jejku; czyli anarchia?
"na ppolskie to między konfą a polską 250" - dzięki, czyli całe spektrum bez skrajnej lewicy, no to mają rozmach skur*ysyny.
Z Twoich uogólnień i Twoich słów co najwyżej można się śmiać, bo wprowadzają naiwnie w błąd i nie są niczym poparte, twój post służy wyłącznie twojemu ego, bo tak bardzo czujesz że jesteś mądrzejszy niż większość Polaków, powtarzając słowa jakiegoś kogoś, który takich jak ty specjalnie wprowadza w nurt myślenia by zbliżyć sie do własnych celów.
Mam wrażenie, że nie posiadasz wiedzy na taki temat tak samo jak "wyborcy KO" czyli tak dużo osób które właśnie podsumowałeś i określiłeś jako "głupoli".
Wyborcy Konfederacji myślą że głosują na partię antysystyemową by przełamać PIS-PO: kilka słów o nich:
1. wielbią putina 2. chcą porzucić unię i wrócić do zsrr 3. zabijają zwierzęta dla sportu
Zakładam że nawet nie masz argumentów przeciwko mojemu podsumowaniu, które jest jak najbardziej prawidzwe.
@Ekspert07 w sensie też uważam że tutaj był ruch w mordę Mbappe łokciem, ale jak on pada co go wiatr dmuchnie to nawet jakby zasłabł to by pewnie nikt nie pobiegł do niego... Nie rozumiem dlaczego on się tak pozwala ośmieszać tymi upadkami...
jakby mbappe cały mecz i dosłownie 2 minuty przed tym "karnym" nie kładł się jak poparzony, jak strzelony piorunem, jak zabity ze snajperki... to by był karny, a tak to ten "najlepszy piłkarz na świecie" został potraktowany jak pajac i cyrkowiec, którym w Realu niestety jest.
Żal patrzeć na takiego Mbappe, i tak to trochę jest w życiu - jak czegoś chcesz ale zwlekasz zwlekasz i zwlekasz, to jak już się zdecydujesz, to będzie najzwyczajniej za późno - czy to nie będzie się miało serca i tyle zapału, albo ona po prostu już nie będzie tą samą dziewczyną, którą znałeś 5 lat temu.... (tutaj dziewczyną jest Real Madryt gdzie był Benzema i by Mbappe rozje**ł LaLigę).
Sorloth - jak to prosto wygląda nie? szybkie dośrodkowanie, napastnik przed obrońcą, obrońca nie ma szans dojść do piłki i BAAM brama.
Lewy nawet jak dobrze wybiegnie to te przekładanki skrzydłowych wyhamowują akcje i tam mógłby być Halaand w primie, ale kiedy nie ma tempa grania to nie trzeba nawet klasowego środkowego obrońcy, żeby wybić piłkę, która leci max z metr od ciebie, nawet jakieś drewniane 2metrowe słupy z angielskiej ligi by sobie dały radę.
Najskuteczniejsze zagrania za Messiego i Suareza były takie, że wszyscy biegną na bramkę, a piłka jest posyłana po ziemi w odwrotnym kierunku, obrońca jak nie ma kryształowej kuli nie ma szans dojść do piłki bo biegnie na bramkę.
U nas nie istnieje tempo w tym sezonie, w poprzednim to działało mieliśmy o wiele więcej szybkich akcji, a teraz przekładanka przekładanka przekładanka.
Niestety ale my tak gramy już od 10 lat i zeszły sezon tylko zakrzywił tą perspektywę. Nie da się strzelać wielu bramek jak pozwala się obronie stanąć w polu karnym i obrać krycie...
Sport też ma inne artykuły, którym warto poświęcić czas:
>Cubarsi smutny po dostaniu czerwonej kartki >Balde rozczarowany późną zmianą >Yamal wściekły na kolegów z drużyny >Joan Garcia w konflikcie z Gerardem Martinem? >Hansi Flick o krok od zwolnienia >Laporta szykuje transfer środkowego obrońcy? >Simeone zdewastowany tą zmianą! >Pedri czuje że zawiódł? >Raphinia, czyli bohater, którego zabrakło >Arbeloa komentuje sędziowanie w meczu Barcelony! >HIT! Reakcja Szczęsnego na faul - musicie zobaczyć co zrobił!
Szczerze, to myslę że dokładnie tak działa brainstorming takich gazet, potem mamy to i ty rób te a ja zpromptuje ai żeby o tym napisał.
Piłkarz_X - rozczarowany tym, że trener musiał podjąć decyzję kogo zdjąć w przerwie meczu, który hulał jak ta lala...
Każdy by był zły. Ja uważalem, że it's only logical żeby zdjąć najwolniejszego piłkarza i docisnąć intensywność, potem rzeczywiście się nie spodziewałem, że tą intensywnością stłamśliliśmy Atletico i zabrakło tylko własnie napastnika, ale szczerze? kto by zakładał że tak się druga połowa potoczy? równie dobrze mogliśmy na dziurę dostać 3 bramy i byśmy byli w piekle.
Tak to 0:2 nie jest złym wynikiem, wygrać różnicą dwóch goli nie jest everestem nawet jeżeli Atletico się będzie bronilo 90 minut w swoim polu karnym. Będzie brakowało Raphinii, ale jezeli mamy wygrać ligę mistrzów, to na prawdę nie powinniśmy biadować nad tym rezultatem.
Równie dobrze Atlecio w rewanżu dostanie czerwo w pierwszej połowie i narracja będzie inna.
Ja nie mogę się doczekać rewanżu, mam dużą nadzieję i będę kibicował wierząc w awans. Patrząc na dane historyczne to wygraliśmy z nimi 5/7 ostatnich spotkań i ostatnio był raz win w jedną stronę raz win w drugą.
Statystycznie i bez naszej czerwonej kartki, będziemy walczyć jak dziki i zakładam że będzie dramatyczne 3:1 i przejdziemy po dogrywce.
Już serio z tym nieubłaganym czasem Lewandowskiego można sobie odpuścić, męczy mnie co mecz z bramką jest jak wino, a bez bramki to latka lecą...
Akurat statyczny Lewandowski byłby największym naszym atutem w drugiej połowie, ale co zrobić jak czerwona kartka zmieniła bieg meczu? Widzieliście jak w ostatnim meczu Lewy strzelił bramkę barkiem? Wszędzie były teksty typu: "Lewandowki strzelił... chociaż raczej to Cancelo strzelił Lewandowskim gola" - NIE.
Lewy zmienił pozycję 5 razy jak Cancelo dryblował w tamtej sytuacji i CAŁKOWICIE zgubił obronę, jakby stał w miejscu to byłby zastawiony jak za ceglanym murem. Proszę kto mi będzie wmawiał że brzytwy się chwytam z tym naszym Robercikiem, odwińcie sobie bramkę i zobaczcie jak gubi obronę, to była majestria najwyższej rangi.
Jak atakowaliśmy wczoraj w ostatnich 10minutach nie było żywej duszy w polu karnym Atletico, co mieliśmy zrobić? Ferran jak kłoda się ruszał, a Lewy by sie miotał i jakby była okazja to by strzelił coś, albo chociaż doszedł by do sytuacji.
Z innej beczki - Yamal kot, bohaterowie rodzą się w bólu. Bravo Yamal!
Chodzi o cojones jakie pokazał, jakie nastawienie, o to że wszedł na jakiś supersyian poziom z tymi dryblingami, że szukał gry i na samym końcu wydawało się że tylko jeżeli przedrybluje 6 rywali to może strzelić bramkę, bo reszta poza Cancelo nic nie potrafili wymyślić
0
jak bardzo chciałbym ognia, to to będzie lelum polelum na odwal się i zwali porażki na jakieś głupoty, xabi, sędziowie, negrieria...
2
@Fog_W_1899 Vini ma 15 IQ jak wczoraj udowadniał i nie wie ;)
1
Zdjęcie powinno przejść do histori tego sezonu - rodzina vs celebryta.
Real jest taki bezjajeczny, że nawet zmarnował tak fajnie zapowiadający się klasyk... flaki z olejem.
3
Też jestem w szoku że na dwa dni przed super-meczem nikt nie myśli o podpisywaniu dokumentów w klubie piłkarskim, szaleństwo absolutne!
0
@Zmijas96 stół pewnie też za jedno z kolan mbappe odpowiada
6
Haha Ceballos pewnie wycieki wszystkie daje do prasy z frustracji, ja w to wszystko wierzę hah
7
Takiego szamba to nie było chyba nigdy w wielkim klubie - AŻ TAKIEGO, bo to jest zwyczajna patologia na poziomie ludzkim.
Wiadomo było po zwolnieniu Xabiego że będzie taki syf, Arbeloa zaczął pieścić rozpieszczonych lalusiów, którzy właśnie wygrali batalię o szatnie, nie dał im planu nie dał im klasy, nie dał impulsu. Arbeloa myślał że Ancelotti po prostu rzucał piłkę i zawodnicy grali, i może tak było ale to jest jak mówić że "też bym tak zaśpiewał" albo "też bym namalował ten obraz" a potem porażka bo jednak jak coś wygląda prosto i przynosi rezultaty nie zawsze jest rzeczywiście proste.
Vinicius głaskany dalej niedojrzały
Mbappe udaje kontuzje jak nie ma co wygrać
Rudiger pobłażliwie traktowany będąc śmieciem boiskowym I najwyraźniej ludzkim jak uderzył Carrerasa i podobno się nad nim znęcał
Valverde to zwierze nie człowiek, agresor I cham, prostak który biega jak dzik i kopie jak dzik ale to dlatego że nie ma mózgu. Dlatego też gra na prawym lepiej niż w środku.
Huijsen niezainteresowany
Carvajal obrzydliwy prostak, który potrafi się wypruć na 18 letniego Yamala I wyglądać jak 7 nieszczęść na ławce.
Toksyczna drużyna i ohydni ludzie, niesympatyczni i niestrawni.
Brakuje tatuśka jakiegoś, profesorka kogoś o innym podejściu. Real dbał o kadrę tyle lat i jestem oszołomiony wręcz tym jak bardzo nie robienie sobie fundamentów poprzez transfery przyszłościowe zabiło ten klub i nas*ało na grób.
Jedna prośba do naszych - błagam zdemolujcie ich, zróbcie im 8:0, Real nigdy nie był i nigdy nie będzie w tak beznadziejnej sytuacji jak ta, wykorzystajmy to aby osłodzić jeszcze bardziej to mistrzostwo!
Visca Barca i Flick, dzięki że tacy nie jesteście !!
0
@Czyhrynski co za głupie gadanie, nie wiemy co by się wydarzyło, to był sezon w którym traciliśmy o jednego gola mniej niż zdobywaliśmy, może było by 3:2 4:5 może to może tamto, nie wiemy i nie możemy tak podchodzić do teoretycznych sytuacji. Ja wierzę w ten zespół i jakby zrobić wzmocnienia na następny sezon to tutaj mamy ciągły progres i zaciesz z samej gry
3
Ale te Atletico to są pały, zawsze nas wyrzucą z tej LM, a potem się rozkładają na kimkolwiek, teraz musieli się podłożyć już w półfinale, bo Real nie mógł już grać w finale więc nie było sensu awansować do fianłu i tam się podłożyć.... Lubię i nie znoszę tego dzikiego klubu.
Atletico zawsze i wszędzie to jest joker w talii, niby działa jako najmocniejsza karta, ale w większości gier go po prostu szukasz i wypie*dalasz bo chcesz normalnie pograć.
11
Czyli mają swój sukces w tym sezonie.
Real Madryt 2025/26:
1x uniknięcie szpaleru
1
jak ktoś biega szybciej to lepiej żeby biegał wolniej niż żeby inni pracowali nad bieganiem szybciej...
6
Tylko tak tutaj zostawię swoją subiektywną opinię:
> Real się wali przed meczem z City, cały świat myśli, że Real dostanie łomot i się ośmieszy = Mbappe ma kontuzję kolana i kuruje się na MŚ
> Real okazuje się, że rozprawił się z ManCity i figuruje już jako faworyt w "swoich rozgrywkach" = magiczne ozdrowienie Mbappe, w ogóle to nie te kolano co ja gadałem, pełna gotowość jazda jazda
> Real odpada z Bayernem, jeszcze jest trochę szans na La Ligę = Mbappe człapie po boisku, zero zaangażowania
> Real traci praktycznie szanse na mistrzostwo i czeka go prawdopodobny "wpier**l" w El Clasico i wielkie ośmieszenie biorąc pod uwagę formę Realu = Mbappe jednak kontuzja i nie zagra do końca sezonu jednak a jednak...
Ja widzę tutaj pewną prawidłowość, przy meczu z City Mbappe był praktycznie kaleką, który chrystusowo ozdrowiał w momencie kiedy mógł być znowu gwiazdą.
Mbappe wypisuje się z grania kiedy wie, że nie ma o co grać, bo przeceiż książe paryski wygrywa tylko mistrzostwa świata i gra najważniejsze mecze, a nie jakieś tam mecze ligowe.
Sory, ale Mbappe jest uzależniony od dobrego PR, nie gra nigdy dla drużyny i zachowuje się kompletny tchórz. W dziwny sposób nawet wolę Viniciusa od królewicza, bo ten przynajmniej ma troszeczkę genu CR7, gdzie jak nie idzie to chociaż na złość on chce zagrać dobrze i chociaż puknie jakąś bramkę. (wiadomo skala lubienia to awans z -5 na -4,5 w skali do 100) ;)
3
Jeżeli Kane wygra ZP za to za co Lewandowski nie dostał to będzie to przykre wydarzenie.
2
no jak Anais tak pisze to musi być prawda
0
Szczerze jak bardzo go nie szanuję, to uważam, że Real został przekręcony na tej czerwonej kartce, tak już poza karmą, innymi meczami, historią złodziejską...
Też byłbym wściekły za czerwo za takie coś w takim momencie, co by nie mówić, sędziowanie jest pokraczne od kiedy jest VAR.
1
Mecz pokazuje ile znaczy doświadczenie w zespole, kogo zabrakło? Po pierwsze Raphinii, po drugie... Martineza - brakuje dwóch weteranów, "30stek", w wyjściowym składzie.
Griezmann pokazał jak czyta sie grę, Koke zrobił co miał, Llorente dopełnił zniszczenia.
U nas w obronie musi pojawić się SOLIDNY gość, tutaj powinny polecieć pieniądze z wydane z głową, czasami chciałbym, żeby Kounde wrócił na środek i nawet przy swojej ślamazarnej zwinności mógłby dać nam siłę i doświadczenie (chociaż czuję że to może trochę naciągane przeczucie).
Kounde na prawej obronie nic nie broni, przegrywa większość piłek kiedy staje przed nim 7/10 drybler, nie ma zwrotności jest zbyt napakowany i łatwo wziąć go na zamach.
Szkoda że historia Araujo się tak potoczyła jak potoczyła, bo siła i szybkość (a nawet zwyczajna szerokość) tego gościa przydałaby się w swoim bestialskim prime.
Cubarsi jest w wieku Yamala, ale Yamal może stracić piłkę (poza tym jest też okazuje sie bogiem futbolu), a Cubarsi przy popełnieniu błędu popełnia też cały mecz. Chłopak będzie bardzo dobry w przyszłości, ma spokój, ma te "martwe oczy" zwycięzcy, ale MUSI MUSI MUSI grać z doświadczonym partnerem u boku.
Gerard Martin mimo memów jest solidny i ma serce, dla mnie to na prawdę starczy na bycie trzecim obrońcą w zespole do rotacji z kim trzeba aktualnie, bardzo go lubię i jeżeli poczyni progres taki jak z poprzedniego sezonu na ten to będzie bardzo dobry. Póki co bardzo nieoszlifowany.
Balde do kasacji po tym co Cancelo pokazuje, bez Cancelo obecnie nie mamy lewego skrzydła, bo nasi pilkarze grają tam na sprint i do przodu, nawet Raphinia nie umie dryblować, a Cancelo dwoma ruchami potrafi znaleźć sobie przestrzeń.
Gavi oby był zdrowy i będzie dobrze.
DeJong wiecznie talent, raz profesor raz nudziarz, uważam że też do kasacji po sezonie. Nawet jeżeli moja teza to więcej doświadczenia, ale on ma za przeproszeniem "doświadczenie wiecznego przegrywa" - dokładnie takie samo fatum co Ter Stegen.
Fermin jest świetny, ale tak nieopierzony, że szok, chłopak potrzebuje się dalej tak rozwijać i ta sama kwestia co u Gerarda Martina - kolejny sezon - kolejny krok naprzód i będzie dobrze.
Olmo do zgruzowania, gracz albo kontuzjowany albo momentów, ginie w trakcie spotkania najelepiej sobie radzi w gąszczu nóg i przy szybkiej grze, która w tym sezonie kuleje. Tutaj bym też poszukał takiego gracza ale zwyczajnie i po prostu - solidnego, wstawiasz do składu i masz pewność pewnego minimum. Przy całej sympatii do jego stylu gry, to nasz case Fabregasa trochę, niby wszystko w porządku, piłkarz TOP, ale w Barcelonie po coś odchodzili wcześnie by potem wrócić do nie do końca wysokiej klasy grania.
Ferran Torres - zgruzować, nie można, po prostu nie można, czekać na jakiegoś piłkarza cały sezon i liczyć na to, że TYM RAZEM TO JUŻ RUSZY MASZYNA, nie Ferran, dosyć już na prawdę.
Lewandowski.... serce mówi Polak w Barcelonie, niech to trwa, proszę, niech zagra jeszcze kilka spotkań, niech to się skończy na lidze mistrzów... Realistycznie jednak, nie pozbędziemy się i Ferrana i Lewego, z wywalenia Lewego kosmicznie dużo nie zyskamy jeżeli ten serio mógłby obniżyć płace, a Ferran może da się jakoś spieniężyć. Z dwójki złego, chciałbym zostania Lewego, nawet do pomocy na treningach nowemu piłkarzowi, bo wiedzę ma na pewno kolosalną i mental "wschodni" przydałby się naszym Hiszpanom.
7
@lysy1015 i dzisiaj można powiedzieć że zrobił absolutnie wszystko, żeby dotrzymać nam słowa.
3
Weźcie się ogarnijcie, chłop napisał, że boli porażka, walczyli i taki jest fakt. Wylew brudu na Lewego, bo napisał wiadomośc do kibiców, serio?
Nie obniżajcie poziomu naszej grupie kibicowskiej, bo takie puste żale to domena innej strony i innego klubu. Walczyli, dali z siebie wszystko, Lewy był ważną częścią tego projektu i tego sezonu, na prawdę nie zasłużył sobie, żeby z takich słów się z niego, albo kogokolwiek innego naśmiewać.
Szacunek dla drużyny, bo wstydu nie przynieśli.
Zespół jest młody i z każdym rokiem będzie coraz silniejszy.
Zostaje El Clasico i zacieram ręce na kolejny sezon, to tylko piłka, a Lewy jest w niej legendą.
Słowami i gestami Mourinho: "respect *calma calma* respect"
5
@Adriano71 narodziny zwycięzcy
1
Kocham tego chłopaka, mężczyźni rodzą się w bólu i spod popiołu porażki.
Jego nastawienie mnie szczerze inspiruje i daje spokój o naszą drużynę. Dzięki Yamal za walkę, przed nami dużo pracy. :_)
2
piękne słowa, które jak wiadomo powszechnie aplikują się również do Realu - "nie szanujemy drużyn, które udają, że rywalizują na najwyższym poziomie".
Od lat Real odpuszcza całkowicie Puchar Króla, a ligę wygrywają w najgorszych momentach Barcelony. Szanuję nasz klub, że zawsze idziemy po wszystko, nawet jeżeli chciałoby się sięgnąć po tą Ligę Mistrzów i może i dobrze by było się położyć przed jakimś Albacete. ;)
Ale chyba jednak honor nie pozwala odpuścić krajowego podwórka.
1
Jak na moje to każdy to będzie problem, od jakiegoś czasu w LM nie dają kartek na początku meczu i potem wahają sie przed drugą jeżeli jest takowa sytuacja.
Kiedyś pamiętam że o wiele więcej sie mówiło o "chorenieniu" największych graczy, piłkarzy którzy wchodzą często w drybling i mogą być wielokrotnie faulowani. Odnosiło się to do Messiego i do Robbena i do Cristiano i nie było traktowane jako faworyzowanie, tylko ochrona przed zezłomowaniem. I tak te faule się mam wrażenie o wiele bardziej wykruszyły, bo to jak grali Carvalho, Coentrao czy inny Ujfalusi to był kryminał często niedostrzegany.
Teraz oczy krwawią, że widzi się (I JEST TEN VAR co nic nie może zrobić jak nie ma czerwonej kartki (idiotyzm)), jak Carreras robi stępel Yamalowi i już powinien grać na ryzyku, albo Koke, który albo gra na większym ryzyku albo lecą dwie żółte i typa nie ma.
A tak to sędziowie tak się boją podejmować decyzje, że:
> nie da kartki, bo początek meeeczu, bo liga mistrzóóów, bo nie chce zabić tempa spotkaaaania...
> ewidentna czerwona dla Cubarsiego - no bo ewidentna
> teraz dam żółtą, bo wteeedy nie daaaałem, bo to był mocny faaaaul, on jeszcze nieee ma żółtej więc nic mi nikt w internecie nie zrobi...
I tak to wygląda, że dostajesz albo straight out of compton czerwo za coś ewidentnego, a takie w kolorze siku jak się pije dużo wody karteczki nie wpadają i to ONE tak na prawdę psują mecz.
Trochę się miotam z myślami ale chodzi mi o to, że - kartki daje się bardziej patrząc na czynniki zewnętrzne, jak czas meczu, ranga przeciwników i popularność zawodnika, niż rzeczywiście pod kątem brutalności czy taktyczności przewinienia.
Nie uwierzę, że jeżeli Yamal wjechałby sankami w Koke w 5minucie meczu to by dostał czerwoną; dostałby w 78 minucie.
Tak samo jakby Koke wjechał na sino-koperkową kartkę w 5minucie w Yamala, to sędzia wie, że Atletico gra piłkę fizyczną i bardzo by ich ta kartka wyhamowała.
Prawdopodobnie nie jest to prawda, ale tak zwyczajnie się czuję oglądjąc nasze mecze w LM.
6
@Roobo kurde jaka wielka szkoda, że w świecie tylu opinionistów i ekspertów ja biedny nie interesowałem się partiami na węgrzech na tyle żeby znać ich poglądy i propozycje przyszłości...
Nie rozumiem co cię tak "bawi mocno xd", idź na spacer, zadzwoń do bliskiej osoby zapytaj co u niej, a nie gnijesz jak wielu innych w politycznym szlamie powtarzając co akurat osoba w tv co ją lubisz powiedziała na dany temat...
"wyborcy KO" - każdy?
"konserwatyści" - o rany jakie ogólne słowo
"partia antysystemowa" - o jejku; czyli anarchia?
"na ppolskie to między konfą a polską 250" - dzięki, czyli całe spektrum bez skrajnej lewicy, no to mają rozmach skur*ysyny.
Z Twoich uogólnień i Twoich słów co najwyżej można się śmiać, bo wprowadzają naiwnie w błąd i nie są niczym poparte, twój post służy wyłącznie twojemu ego, bo tak bardzo czujesz że jesteś mądrzejszy niż większość Polaków, powtarzając słowa jakiegoś kogoś, który takich jak ty specjalnie wprowadza w nurt myślenia by zbliżyć sie do własnych celów.
Mam wrażenie, że nie posiadasz wiedzy na taki temat tak samo jak "wyborcy KO" czyli tak dużo osób które właśnie podsumowałeś i określiłeś jako "głupoli".
Wyborcy Konfederacji myślą że głosują na partię antysystyemową by przełamać PIS-PO:
kilka słów o nich:
1. wielbią putina
2. chcą porzucić unię i wrócić do zsrr
3. zabijają zwierzęta dla sportu
Zakładam że nawet nie masz argumentów przeciwko mojemu podsumowaniu, które jest jak najbardziej prawidzwe.
0
@Ekspert07 w sensie też uważam że tutaj był ruch w mordę Mbappe łokciem, ale jak on pada co go wiatr dmuchnie to nawet jakby zasłabł to by pewnie nikt nie pobiegł do niego... Nie rozumiem dlaczego on się tak pozwala ośmieszać tymi upadkami...
0
Że rywal będzie miał jaja i zrozumie że cały świat nie jest przeciwko nim
3
jakby mbappe cały mecz i dosłownie 2 minuty przed tym "karnym" nie kładł się jak poparzony, jak strzelony piorunem, jak zabity ze snajperki... to by był karny, a tak to ten "najlepszy piłkarz na świecie" został potraktowany jak pajac i cyrkowiec, którym w Realu niestety jest.
Żal patrzeć na takiego Mbappe, i tak to trochę jest w życiu - jak czegoś chcesz ale zwlekasz zwlekasz i zwlekasz, to jak już się zdecydujesz, to będzie najzwyczajniej za późno - czy to nie będzie się miało serca i tyle zapału, albo ona po prostu już nie będzie tą samą dziewczyną, którą znałeś 5 lat temu.... (tutaj dziewczyną jest Real Madryt gdzie był Benzema i by Mbappe rozje**ł LaLigę).
1
@Lukaslbn pokłony za komentarz, wszystko w punkt!
Sorloth - jak to prosto wygląda nie? szybkie dośrodkowanie, napastnik przed obrońcą, obrońca nie ma szans dojść do piłki i BAAM brama.
Lewy nawet jak dobrze wybiegnie to te przekładanki skrzydłowych wyhamowują akcje i tam mógłby być Halaand w primie, ale kiedy nie ma tempa grania to nie trzeba nawet klasowego środkowego obrońcy, żeby wybić piłkę, która leci max z metr od ciebie, nawet jakieś drewniane 2metrowe słupy z angielskiej ligi by sobie dały radę.
Najskuteczniejsze zagrania za Messiego i Suareza były takie, że wszyscy biegną na bramkę, a piłka jest posyłana po ziemi w odwrotnym kierunku, obrońca jak nie ma kryształowej kuli nie ma szans dojść do piłki bo biegnie na bramkę.
U nas nie istnieje tempo w tym sezonie, w poprzednim to działało mieliśmy o wiele więcej szybkich akcji, a teraz przekładanka przekładanka przekładanka.
Niestety ale my tak gramy już od 10 lat i zeszły sezon tylko zakrzywił tą perspektywę.
Nie da się strzelać wielu bramek jak pozwala się obronie stanąć w polu karnym i obrać krycie...
1
Sport też ma inne artykuły, którym warto poświęcić czas:
>Cubarsi smutny po dostaniu czerwonej kartki
>Balde rozczarowany późną zmianą
>Yamal wściekły na kolegów z drużyny
>Joan Garcia w konflikcie z Gerardem Martinem?
>Hansi Flick o krok od zwolnienia
>Laporta szykuje transfer środkowego obrońcy?
>Simeone zdewastowany tą zmianą!
>Pedri czuje że zawiódł?
>Raphinia, czyli bohater, którego zabrakło
>Arbeloa komentuje sędziowanie w meczu Barcelony!
>HIT! Reakcja Szczęsnego na faul - musicie zobaczyć co zrobił!
Szczerze, to myslę że dokładnie tak działa brainstorming takich gazet, potem mamy to i ty rób te a ja zpromptuje ai żeby o tym napisał.
Piłkarz_X - rozczarowany tym, że trener musiał podjąć decyzję kogo zdjąć w przerwie meczu, który hulał jak ta lala...
Każdy by był zły. Ja uważalem, że it's only logical żeby zdjąć najwolniejszego piłkarza i docisnąć intensywność, potem rzeczywiście się nie spodziewałem, że tą intensywnością stłamśliliśmy Atletico i zabrakło tylko własnie napastnika, ale szczerze? kto by zakładał że tak się druga połowa potoczy? równie dobrze mogliśmy na dziurę dostać 3 bramy i byśmy byli w piekle.
Tak to 0:2 nie jest złym wynikiem, wygrać różnicą dwóch goli nie jest everestem nawet jeżeli Atletico się będzie bronilo 90 minut w swoim polu karnym. Będzie brakowało Raphinii, ale jezeli mamy wygrać ligę mistrzów, to na prawdę nie powinniśmy biadować nad tym rezultatem.
Równie dobrze Atlecio w rewanżu dostanie czerwo w pierwszej połowie i narracja będzie inna.
Ja nie mogę się doczekać rewanżu, mam dużą nadzieję i będę kibicował wierząc w awans. Patrząc na dane historyczne to wygraliśmy z nimi 5/7 ostatnich spotkań i ostatnio był raz win w jedną stronę raz win w drugą.
Statystycznie i bez naszej czerwonej kartki, będziemy walczyć jak dziki i zakładam że będzie dramatyczne 3:1 i przejdziemy po dogrywce.
Vamos!
9
Już serio z tym nieubłaganym czasem Lewandowskiego można sobie odpuścić, męczy mnie co mecz z bramką jest jak wino, a bez bramki to latka lecą...
Akurat statyczny Lewandowski byłby największym naszym atutem w drugiej połowie, ale co zrobić jak czerwona kartka zmieniła bieg meczu? Widzieliście jak w ostatnim meczu Lewy strzelił bramkę barkiem? Wszędzie były teksty typu: "Lewandowki strzelił... chociaż raczej to Cancelo strzelił Lewandowskim gola" - NIE.
Lewy zmienił pozycję 5 razy jak Cancelo dryblował w tamtej sytuacji i CAŁKOWICIE zgubił obronę, jakby stał w miejscu to byłby zastawiony jak za ceglanym murem. Proszę kto mi będzie wmawiał że brzytwy się chwytam z tym naszym Robercikiem, odwińcie sobie bramkę i zobaczcie jak gubi obronę, to była majestria najwyższej rangi.
Jak atakowaliśmy wczoraj w ostatnich 10minutach nie było żywej duszy w polu karnym Atletico, co mieliśmy zrobić? Ferran jak kłoda się ruszał, a Lewy by sie miotał i jakby była okazja to by strzelił coś, albo chociaż doszedł by do sytuacji.
Z innej beczki - Yamal kot, bohaterowie rodzą się w bólu. Bravo Yamal!
2
Chodzi o cojones jakie pokazał, jakie nastawienie, o to że wszedł na jakiś supersyian poziom z tymi dryblingami, że szukał gry i na samym końcu wydawało się że tylko jeżeli przedrybluje 6 rywali to może strzelić bramkę, bo reszta poza Cancelo nic nie potrafili wymyślić